Zestawienie

Książki o autyzmie – zestawienie

Książki o autyzmie to zestawienie wynikające między innymi z wyszukań na tym blogu. Jednym z najczęściej odwiedzanych wpisów jest ten o filmie Życie animowane. Kolejnym źródłem wpisu jest ogólne zainteresowanie społeczeństwa tematem osób ze spectrum autyzmu.

Jestem przekonany, że w tym obszernym zestawieniu każdy znajdzie idealną dla siebie książkę o autyzmie.

Ellen Notbohm Veronica Zysk, 1001 porad dla rodziców i terapeutów dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera

Ellen Notbohm i Veronica Zysk proponują mnóstwo zabaw i ćwiczeń, które pozytywnie wpłyną na rozwój dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera. Te skuteczne wskazówki pomogą dziecku odnosić sukcesy w domu,w szkole i w codziennych kontaktach z ludźmi. Przedstawione rozwiązania i strategie dostosowane są do różnych stylów uczenia się i zdolności dzieci. Wiele porad zmodyfikowano z myślą o nastolatkach i wyzwaniach, jakim muszą one sprostać, żyjąc z zaburzeniem ze spektrum autyzmu. 1001 porad… to niezwykle pomocna pozycja dla rodziców, nauczycieli i terapeutów.

Stacey Jill, Maggi Golding, Moje dziecko ma autyzm

Wychowywanie dzieci z autyzmem stawia wiele wyzwań przed ich rodzicami, którzy często spotykają się z niezrozumieniem i muszą się tłumaczyć ze swoich strategii wychowawczych. Doświadczenie innych rodziców dzieci z ASD może więc stanowić cenne źródło inspiracji i wsparcie w trudnym procesie wychowania. Książka Moje dziecko ma autyzm zawiera opowieści matek osób z autyzmem z różnych zakątków świata – od Ameryki po Australię. To zbiór poruszających historii o lepszych i gorszych momentach życia rodzinnego oraz o zmianach w postrzeganiu autyzmu przez społeczeństwo.

Oddając głos matkom dzieci z autyzmem, Maggi Golding i Jill Stacey obalają stereotypowy pogląd, że autyzm stanowi wynik błędów wychowawczych. Ich książka daje rodzicom poczucie, że są częścią wspierającej się międzynarodowej społeczności, wierzącej w moc rodzicielskiego uczucia. Jednocześnie ukazuje zarówno uwarunkowaną kulturowo różnorodność, jak i uniwersalność doświadczenia rodzica dziecka z ASD.

Tara Leniston, Rhian Grounds, Dom Oswojony

Dwie kobiety, matka dziecka z zaburzeniami ze spektrum autyzmu oraz terapeutka mowy i języka, dzielą się swoimi doświadczeniami oraz praktycznymi radami pomagającymi wspierać rozwój dzieci autystycznych w środowisku domowym. Tara Leniston, oprowadzając czytelników po kuchni, sypialni czy salonie, pokazuje, w jaki sposób można zaadaptować kolejne pomieszczenia, bez zbędnych kosztów i rezygnowania z własnych upodobań. Autorka radzi, jak wykorzystać wspólną przestrzeń do wzmacniania więzi z dzieckiem i pomóc mu prawidłowo się rozwijać. Opisane przez Tarę rozwiązania zostały uzupełnione komentarzami Rhian Grounds, terapeutki mowy i języka specjalizującej się w pracy z dziećmi autystycznymi. Wyczerpujące wskazówki terapeutyczne pokazują praktyczne zastosowanie technik komunikacyjnych odpowiednich dla dziecka, uczą budowania i umacniania z nim więzi oraz zachowania przestrzeni dla siebie i innych członków rodziny.

W książce znajdziesz porady, jak:
• przygotować sypialnię, by stała się miejscem wyciszenia;
• wprowadzić wieczorne rytuały, które mogą pomóc Twojemu dziecku uspokoić się i zrelaksować przed snem;
• nauczyć dziecko korzystania z toalety i utrzymywania codziennej higieny;
• przekształcić dowolny kąt swojego domu w miejsce sensorycznej zabawy i nauki;
• zagospodarować przestrzeń do odpoczynku i regeneracji dla rodziców, niezbędną do ich funkcjonowania.

Victoria M. Boone, Wychowując dziecko z autyzmem

Wychowywanie dziecka z autyzmem to jedno z najtrudniejszych zadań, przed jakim może stanąć rodzic. Niełatwo nadążyć z wypełnianiem codziennych obowiązków, robiąc jednocześnie wszystko co się da, by odpowiednio stymulować rozwój swojej pociechy. Victoria M. Boone, certyfikowana analityczka behawioralna, dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniami z rodzicami i terapeutami dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Autorka w przystępny sposób przedstawia zasady stosowanej analizy zachowania (SAZ) oraz wyjaśnia jej skuteczność w terapii osób z autyzmem. Pokazuje narzędzia do stworzenia spersonalizowanego planu zmiany zachowania, służącego wzmocnieniu pozytywnych i eliminowaniu niechcianych lub trudnych zachowań. Wskazówki zawarte w książce pomogą Wam w wypracowaniu pozytywnych strategii opierających się na mocnych stronach dziecka, które pozwolą mu rozwinąć ważne dla niego umiejętności. Wdrożenie ich w codziennym życiu umożliwi mu poczynienie postępów, które będą dla wszystkich źródłem radości i zadowolenia.

Alyson Beytien, Autyzm na co dzień

Opierając się na własnych przeżyciach, autorka pokazuje, jak można radzić sobie z autyzmem w życiu codziennym. Alyson Beytien, konsultantka do spraw autyzmu i matka trójki dzieci z ASD, przedstawia wypróbowane sposoby postępowania, które można wykorzystać w domu, szkole i społeczności. U jej trzech synów zdiagnozowano różne zaburzenia ze spektrum autyzmu – od zespołu Aspergera, przez autyzm wysokofunkcjonujący, po „klasyczny” autyzm – dlatego doskonale rozumie ona szczególne potrzeby takich dzieci. Odkryła przy tym, co im pomaga, a co przeszkadza.

W książce przedstawiono szeroką gamę problemów i wyzwań, z jakimi mogą się spotkać rodzice dzieci ze spektrum autyzmu, między innymi specyficzny gust żywieniowy, echolalię czy kłopotliwe zachowania w miejscach publicznych. Każdemu rozdziałowi poświęconemu wybranemu zagadnieniu towarzyszy lista konkretnych technik i strategii postępowania. Zawarte w książce pomysły oraz wskazówki będą źródłem inspiracji i cennej wiedzy dla rodziców i wszystkich mających styczność z osobami z ASD. 

Raun Kaufman, Autyzm, przełom w podejściu

Pozycja, która doskonale oswaja z zagadnieniem autyzmu – uzupełnia luki w powszechnej wiedzy na ten temat i wyjaśnia, że autyzm wcale nie przesądza o przyszłości człowieka.

„Autyzm. Przełom w podejściu” to książka opowiadająca o autyzmie, czyli zaburzeniu rozwojowym, które polega przede wszystkim na zamknięciu się dziecka na świat zewnętrzny, braku interakcji z otoczeniem, ale także na przesadnej wrażliwości na bodźce. Bardzo często lekarze „skreślają” dziecko, u którego zdiagnozowano autyzm. Pozycja ta nawołuje jednak, by uwierzyć w możliwość normalnego życia dla człowieka dotkniętego tym zaburzeniem.

Autorem książki jest Raun K. Kaufman, który sam był dzieckiem autystycznym. Jednak dzięki uporowi i wsparciu rodziców, a także temu, że nie posłuchali lekarzy, zdołał ukończyć studia i obecnie sam pracuje z dziećmi dotkniętymi tą dolegliwością. Pozycję tę można polecić rodzicom, a także opiekunom i nauczycielom współpracującym z dziećmi autystycznymi. Skupia się ona na rewolucyjnej terapii, czyli programie Son-Rise. Zgodnie z jego założeniami, dziecka nie powinno się na siłę nakłaniać do dopasowania się do otoczenia – zamiast tego należy wspierać je w pasjach i zainteresowaniach.

W książce znalazło się też miejsce na wyszczególnienie gotowych ćwiczeń, które mają pomóc w dotarciu do dziecka i pracy z nim. Urodzony w 1973 roku Raun K. Kaufman może potwierdzić skuteczność programu Son-Rise na własnym przykładzie.

Catherine Faherty, Autyzm… Co to dla mnie znaczy?

Autorka podręcznika przedstawia typowe, codzienne sytuacje, z którymi mają do czynienia dzieci autystyczne  i ich rodziny pozwalając je poznać i lepiej zrozumieć.  Każdy rozdział dotyczy ważnego aspektu życia, na przykład komunikacji, talentów, twórczego wyrażania siebie, uczenia się czy zawierania przyjaźni. Ostatnia część każdego rozdziału została napisana z myślą o rodzicach, terapeutach oraz innych ważnych dorosłych w życiu dziecka. Znajdują się tam praktyczne sugestie i ciekawe pomysły, które można wykorzystać zarówno w domu, jak i w szkole.

Daniel B. LeGof, Gina Gomez de la Cuesta, GW Krauss, Simon Baron-Cohen, LEGO® w terapii autyzmu

Daniel B. LeGoff jest pomysłodawcą wykorzystywania klocków LEGO® w terapii autyzmu. Jego książka LEGO® w terapii autyzmu to doskonały poradnik, pokazujący, że wspólne budowanie z klocków to nie tylko wspaniała zabawa, lecz także skuteczne narzędzie terapeutyczne. Tworzenie konstrukcji z użyciem klocków LEGO® pomaga w kształtowaniu umiejętności dzielenia się, wymieniania rolami czy nawiązywania kontaktu wzrokowego oraz wspiera rozwój kompetencji społecznych. 

Stworzony przez autora i jego współpracowników program terapeutyczny obejmuje sprawdzone strategie zarządzania zachowaniem dziecka z autyzmem i rozwijania jego umiejętności oraz ocenę postępów. Niniejsza książka zawiera wiele praktycznych wskazówek dotyczących tego, jak dostosować dom czy gabinet terapeuty do założeń tej terapii oraz jak dobierać właściwe materiały.

Jacek Hołub, Niegrzeczne. Historie dzieci z ADHD, autyzmem i zespołem Aspergera

Małą Martą chciał się zająć ksiądz egzorcysta. Na rodziców awanturującego się Piotrka sąsiedzi nasyłają policję i pomoc społeczną. Matka autystycznego Mateusza usłyszała, że powinna go oddać do ośrodka. Aleś rozładowuje energię, ścigając się na rowerze. Tamara ma ADHD i świadectwa z czerwonym paskiem. Nastoletni Kacper z zespołem Aspergera był gnębiony w szkole.

Dzieci i młodzież z widoczną niepełnosprawnością wywołują w nas empatię. Sprawne i zdrowe, ale zachowujące się nietypowo – agresywne, nadpobudliwe lub nieprzestrzegające norm społecznych – wzbudzają gniew i oburzenie. Postrzegamy je jak niewychowane i niekulturalne, a ich rodzice są w naszych oczach złymi matkami i ojcami. Krzywdzące oceny, brak zrozumienia i pomocy oraz próby wtłoczenia na siłę w wyznaczone przez nas ramy „normalności” to codzienność moich bohaterek i bohaterów.

„Ta książka nie jest źródłem wiedzy na temat ADHD i spektrum autyzmu. Nie zajmuję się w niej poszukiwaniem ich przyczyn, nie wskazuję najlepszych metod wychowawczych i terapii. To opowieść o dzieciach, ich rodzinach oraz o tym, jak z innością radzą sobie społeczeństwo, szkoła i instytucje.”
Jacek Hołub

Barry M. Prizant, Tom Fields-Meyer, Niezwyczajni ludzie. Nowe spojrzenie na autyzm

Obowiązkowa lektura dla rodziców, nauczycieli, terapeutów i opiekunów osób z autyzmem.Umożliwia spojrzenie na świat ludzi ze spektrum autyzmu od wewnątrz, zapewnia współczującą, głęboką perspektywę, która dodaje nadziei i podnosi na duchu specjalistów i członków rodziny, ukazując autyzm nie jako straszliwą niepełnosprawność, lecz jako niezwykły wymiar człowieczeństwa. Na książkę składają się inspirujące historie będące rezultatem 40-letniego doświadczenia dr. Prizanta, zdobytego podczas pracy na uniwersytetach, w szkołach, szpitalach oraz świadczenia usług w ramach prywatnej praktyki.

Jennifer Cook O’Toole, (Sekretna) księga asperdzieciaka

143 wskazówki, jak odnaleźć się w towarzystwie.Dorastanie to skomplikowana sprawa.  A już szczególnie, kiedy wszyscy dookoła zachowują się w zupełnie niezrozumiały sposób… Doskonale wie o tym autorka, Jennifer Cook O’Toole – w końcu sama przez to przeszła! Ale wy, asperdzieciaki, macie teraz w rękach klucz do wszystkich zagmatwanych zasad i kodów społecznych, z którymi trzeba sobie poradzić.
(Sekretna) księga asperdzieciaka to zbiór odpowiedzi na wiele ważnych kwestii, nad którymi zastanawia się każdy nastolatek z zespołem Aspergera. Zawarte w niej wskazówki, napisane zgodnie z logiką aspich, pomagają budować i utrzymywać relacje z przyjaciółmi, opanować przesadną szczerość i unikać katastrofalnych wpadek towarzyskich. Ten przewodnik, pełen krótkich i dosłownych wyjaśnień, zabawnych ilustracji oraz komiksów, zawiera wszystko, czego potrzebuje młody człowiek z zespołem Aspergera, aby przetrwać trudny okres dorastania!

John Elder Robison, Jestem inny

Dopiero jako czterdziestolatek John Elder Robison usłyszał diagnozę: zespół Aspergera. Od tamtej pory działa na rzecz utrwalenia pozytywnego wizerunku osób ze spektrum autyzmu. Jego najnowsza książka Jestem inny to swoisty przewodnik po dorosłości osoby z zespołem Aspergera. Autor odtwarza liczne, nierzadko zabawne lub groteskowe, sytuacje ze swojego życia, co pozwala czytelnikom wejrzeć w jego aspergerowski umysł. Książka jest pełna praktycznych porad skierowanych do wszystkich, którzy czują, że zespół Aspergera stoi na przeszkodzie wykorzystania ich niezwykłych talentów, oraz chcą pracować nad swoimi umiejętnościami komunikacyjnymi i społecznymi. Autor stawia sprawę jasno: w ZA nie chodzi o niepełnosprawność – chodzi o celebrowanie różnic. Robison namawia, by pogodzić się z odmiennością i znaleźć swoją własną drogę do sukcesu.

Muzyka i web design – Dominik Sołowiej

Dominik Sołowiej przygotował wpis gościnny o związku muzyki z web designem. Zapraszam do lektury.


O gustach się nie dyskutuje, ale dobrą muzykę można polecać, szczególnie wtedy, gdy wiąże się z przemyślanym web designem. A taki właśnie prezentują dwie amerykańskie kapele – “Tool” i “A Perfect Circle” – prowadzone przez charyzmatycznego wokalistę Maynarda Jamesa Keenana. Kompozycje tych zespołów są genialne – mroczne, hipnotyczne, dopracowane stylistycznie i głęboko osadzone we współczesnej kulturze. Podobnie jak… ich witryny internetowe, zrobione – co ciekawe! – na WordPressie (Tool Band Website, A Perfect Circle Website).

Trudno oderwać wzrok od przedziwnej animacji, pojawiającej się po wejściu na stronę Toola – animacji spokojnej, majestatycznej, pulsującej surrealistyczną energią. Mniej efektowna jest strona “Idealnego koła”, ale i ona ma w sobie to “coś”, może za sprawą grafiki, która zaprasza nas do zanurzenia się w oniryczną przestrzeń płyty “Eat the Elephant”.

Niesamowita sprawa: muzycy – tak wrażliwi na całościowy przekaz swojej twórczości (okładki płyt, scenografia podczas koncertów, charakteryzacja, współpraca z artystami (m. in. z Alexem Greyem) itp.) – zdecydowali się na przeklinanego przez front-end-developerów WordPressa, wykorzystując jego klasyczny silnik i strukturę, ale i nadając mu wyjątkowy, oryginalny charakter.

Cóż, sam kod to nie wszystko. Trzeba wiedzieć, jak tchnąć w niego życie.

Źródło: https://studiodsinfo.pl/muzyka-i-web-design/

Książka o zespole Tool Tool: parabola

7 ulubionych książek – Łukasz Orbitowski

Bohaterem dwunastego wpisu z cyklu 7 ulubionych książek jest Łukasz Orbitowski. Postać jest znana miłośnikom literatury fantastycznej oraz grozy, ale też i czytelnikom sięgającym po literaturę piękną. Łukasz Orbitowski jest płodnym pisarzem. Stworzone przez niego opowieści były wielokrotnie nominowane do ważnych nagród literackich, wyróżniane oraz nagradzane – kto nie zna twórczości pisarza może bliżej poznać sylwetkę twórcy zaglądając do artykułu w Wikipedii.  

Pisarz, zapytany o 7 ulubionych książek, opowiedział mi o następujących tytułach:

Mark Twain, Przygody Tomka Sawyera
Po Przygody Tomka Sawyera sięgnąłem jako 10-latek. Byłem nią zafascynowany. Powieść pokazała mi czym jest amerykańska proza i była początkiem odkrywania literatury anglosaskiej oraz twórczości Marka Twaina. Do dziś zdarza mi się wracać do powieści pisarza, takich jak: Tajemniczy przybysz, czy Listy z Ziemi.

Stephen King, Miasteczko Salem
Drugim takim tytułem, który muszę wymienić jest Miasteczko Salem Stephena Kinga. To była moja pierwsza powieść fantastyczna i pierwszy horror na liście przeczytanych książek. Publikacja, otworzyła mnie na fantastykę, którą przez lata zajmowałem się zawodowo. Mimo, że, z perspektywy czasu, już nie uznaję Miasteczka Salem za najlepszą książkę na świecie, jednak wracam do niej i nadal bardzo ją lubię na prawach sentymentu.

Jarosław Iwaszkiewicz, Matka Joanna od Aniołów
Uwielbiam prozę Iwaszkiewicza. To był pierwszy polski pisarz, w którego dziełach się zakochałem. Dlatego z chęcią wymieniłbym na tej liście wszystkie opowiadania z trzech tomów, które dosłownie pochłonąłem. Jeżeli jednak muszę wybrać jeden tytuł, niech będzie to Matka Joanna od Aniołów.  Tekst wyjątkowy, bo inspirujący mnie do dzisiaj. Cudownie opowiedziana historia o duchowości, przeżywaniu Boga i ekstazie religijnej.

Cormac McCarthy, Dziecię Boże
Z McCarthym jest tak samo jak z Iwaszkiewiczem. Każda jego powieść bez reszty wciąga mnie jako czytelnika. Krwawy południk, Droga, Dziecię Boże – świat w tych książkach to rzeczywistość, w której stykają się okrucieństwo z pewnego rodzaju tęsknotą autora za dobrem. Oczywiście, dobra w powieściach McCarthyego nie ma, jednak tęsknota za nim jest ogromna. Wybieram Dziecię Boże, ze względu na mocne i jakże znaczące zakończenie – główny bohater, który zdziczał, decyduje się na powrót do społeczeństwa. Jednak robi to na prawach własnych decyzji. 

Chuck Palahniukm, Fight Club
Palahniuk to jest facet, który pisze zawsze tą samą książkę, zmieniając tylko rekwizyty. Jednak jest dla mnie bardzo ważnym pisarzem. Reprezentuje amerykańską szkołę minimalizmu pisarskiego. Dzięki jego powieściom nauczyłem się, że mniej znaczy lepiej. Jestem człowiekiem, który ma „gadane”, pisarzem, któremu słowa łatwo spływają spod palców, więc czytanie Palahniuka jest cenną lekcją.

Robert Nye, Faust
Drugi minimalista, a  do tego jakże zbereźny! Wymieniam go, bo zachwycił mnie dokonując w swoich dziełach brutalnej wiwisekcji mitów kultury europejskiej. Krótko mówiąc, na nowo napisał biografię Byrona, zabrał się też za postaci Falstaffa, Merlina, czy też Fausta. Sięgał po znane tematy i robił z nich coś w rodzaju ponurej czarnej komedii.

Mark Z. Danielewski, Dom z liści
Dom z liści to przykład eksperymentalnej prozy fantastycznej. Niezwykle ciekawy eksperyment edytorski, bo nawet litery rozpadają na kolejnych kartach, a połowę fabuły trzeba doczytać w przypisach. Taki „modern modern”. Tylko ten postmodernizm, w tym przypadku, działa, to znaczy  eksperymenty Danielewskiego podsycają zainteresowanie narracją i wzbudzają we mnie ogromny niepokój.

7 ulubionych książek – Marta Guśniowska

Źródło: https://www.btl.bialystok.pl

W lutym bohaterką cyklu 7 ulubionych książek jest Marta Guśniowska. Postać niezwykle ważna w środowisku teatralnym i coraz bardziej rozpoznawalna w literackim. Jest autorką ponad 100 tekstów o przyjaźni, byciu sobą, akceptacji, czy też walce ze stereotypami. Jednak to jej sztuki dla dzieci i młodzieży są przysłowiową wisienką na (artystycznym) torcie.

Marta Guśniowska współpracuje z wieloma teatrami w Polsce oraz Europie. O wysokim poziomie literackim jej tekstów świadczą liczne nagrody w konkursach dramaturgicznych. Sięgnęła między innymi po: Nagrodę Komisji Artystycznej, Brązowy Medal Zasłużony Kulturze – Gloria Artis, wielokrotnie wygrała konkursy Na wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej oraz  ten, organizowany przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu, Na Sztukę dla Dzieci i Młodzieży.

Gdy zapytałem Martę Guśniowską o 7 ulubionych książek, wypisała następujące tytuły z krótkim uzasadnieniem:

Lewis Carroll, Alicja w Krainie Czarów
Najcudowniejsza książka na świecie! Pierwsze słuchowisko, którego słuchałam jako mała Martusia. Od tamtej pory wciąż do niej wracam – oczywiście w oryginale (mimo że niektóre polskie tłumaczenia są świetne). Alicję kocham za wszystko – sens-w-pozornym-bezsensie, absurd, surrealizm, wielo-wielo-poziomowość – humor, język – wszystko. Myślę, że to właśnie ona ukształtowała mnie jako pisarkę – stąd moja teza: tak ważne jest nie tylko to, żeby dzieciaki czytały, ale też to, czym nasączymy ich jako pierwszym.

Lewis Carroll, Alicja po Drugiej Stronie Lustra
Zastanawiałam się, czy nie podłączyć Jej pod pierwszą pozycję – zyskałabym dodatkowe miejsca dla innych ważnych dla mnie książek – ale nie. Obydwie są dla mnie zbyt ważne, żeby wrzucać je do tego samego wora – choć cenię je właściwie z tych samych względów, to jednak są różne i zasługują na dwie oddzielne pozycje. Alicję po drugiej stronie lustra przeczytałam dużo później, ale z niemniejszym zachwytem i miłością. To również pozycja obowiązkowa, do której wciąż wracam i wracać będę. Cudowne książki mają to do siebie, że w każdym momencie życia odnajdujemy w nich coś zupełnie innego, coś, czego – moglibyśmy przysiąc! – nie było tam, gdyśmy do nich wcześniej sięgali. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że dopełnieniem mojej szaleńczej miłości do obu książek jest kolekcjonowanie przeróżnych wydań – mam ich pewnie z pięćdziesiąt, z różnych lat, z różnych krajów (najcenniejsza pochodzi z Chin ) i z najróżniejszymi ilustracjami. Ale dosyć, bo o Alicji mogłabym rozprawiać godzinami – a przecież czekają jeszcze inne książki…

A.A.Milne, Kubuś Puchatek oraz Chatka Puchatka
Pozwoliłam sobie wrzucić oba tytuły do jednego worka. Puchatek – arcydzieło literatury dziecięcej, cudowne, piękne, mądre, zabawne, głębokie – wzór do naśladowania dla wszystkich pisarzy parających się twórczością dla dzieci. A przy tym książka absolutnie filozoficzna – odniesienia do filozofii taoistycznej, gdzie „Pu” (wymowa podobna do „Pooh”) to nieciosany kloc, dosłownie: uczciwy, prosty, taki jak nasz Puchatek (pisałam o tym w mojej pracy magisterskiej „Tao Baśni. Elementy Filozofii Taoistycznej w wybranych baśniach chińskich”, UAM)

Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
Absolutne arcydzieło literatury światowej! Nie mogłam się od niego oderwać – diabelsko wciągająca, wspaniała, hipnotyzująca lektura. Mam dwa wydania – jedno przepiękne, wielki wolumin z cudownymi ilustracjami Ivana Kulika (MUZA SA) – prezent od Rodziców, drugie – zwykłe, w cienkiej okładce. W domu czytałam jedno, a w podróży drugie – pierwszego nie dało się zabrać ze sobą do pociągu, a czekać, aż wrócę – nie miałam najmniejszego zamiaru.

William Shakespeare, Dzieła wszystkie
Nie wiem które wywarło na mnie największe wrażenie – zapewne Burza, Sen nocy letniej, Hamlet – sporo, żeby wszystkie wymienić. Jako anegdotkę przytoczę tu, że swoją pierwszą sztukę teatralną (to miało miejsce, gdy rozpoczynałam naukę w liceum) napisałam właśnie pod wpływem Szekspira. Była to ciężka gatunkowo tragedia, o miłości, zdradzie, zemście i honorze – pisana z patosem, powagą w czasie, gdy wszyscy myśleli, że zakuwam biologię… Wysłałam ją potem na warszawski konkurs Szukamy polskiego Szekspira, gdzie dostała wyróżnienie. Moja radość, że potrafię pisać szekspirowskie tragedie, nie trwała jednakże długo, bo już przy wręczaniu nagrody dowiedziałam się, że dostaję ją za (owszem, znam ten tekst na pamięć, takich rzeczy się nie zapomina ) „doskonały pastisz komedii fredrowskiej”. Na szczęście jako niepoprawna optymistka zamiast martwić się, że jednak nie potrafię pisać tragedii, ucieszyłam się, że potrafię pisać komedie – i tak mi już zostało.

Zbigniew Batko,  Z powrotem
Jedna z najcudowniejszych polskich książek dla dzieci – a właściwie to wcale nie tylko dla dzieci, jak każda dobra książka – jakie w życiu czytałam. Z absolutnie magicznymi ilustracjami Stasysa Eidrigevičiusa. Cudowna, absurdalna, wciągająca – i rażąco niedoceniana. Mało kto zna tę pozycję – a szkoda, bo podróż, w jaką zabiera nas autor wraz z bohaterami – Królikiem i Koniem – jest niezwykła, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji i mojego ukochanego absurdu. Jeśli ktoś właśnie dowiedział się o jej istnieniu – gorąco polecam!

I tu mam problem…

Została mi jedna pozycja: i cóż mam tu zmieścić?!!! Całego Mrożka, Gombrowicza, Gogola, Czechowa? Albo Butenkę  – dlaczego nie? Kocham Gapiszona miłością wielką – a i sam Mistrz, z którym mam zaszczyt i szczęście się przyjaźnić, ma swoje miejsce w moim sercu. Poza tym najchętniej wrzuciłabym tu jeszcze komiksy – tak, komiksy! – Tadeusza Baranowskiego za Jego cudowne, absurdalne (znów – cóż zrobić, gdy ciągnie mnie w stronę absurdu i w duszy gra, tra-ta-ta) poczucie humoru – za język z wszelkimi jego wieloznacznościami. Myślę, że to również lektura, która wpłynęła na to, jak piszę.


Konstanty Ildefons Gałczyński, Dzieła wszystkie
Ale dobrze – skoro mam wybrać to wybieram mojego ukochanego Gałczyńskiego. Cudowną Zieloną Gęś (ja również – ukłon w stronę Mistrza – pokusiłam się o własną Gęś – co prawda nie zieloną, a chudą i z depresji, ale ukłon jest ukłon i nikt nie powinien się czepiać, jak się kto kłania ) A zatem – Gałczyński. I znów – wszystko, wszystko! Tomik z wierszami Gałczyńskiego mam zawsze na szafece przy łóżku – kończyć z nim dzień, czy zaczynać – takaż sama przyjemność i radość. I różnorodność od Zaczarowanej Dorożki po Strasną Zabę – geniusz, żartowniś, poeta – Gałczyński. To wszystko – nic dodać – kurtyna!

7 ulubionych książek – Andrzej Kalinowski

źródło Poranny.pl

Bohaterem styczniowego wpisu z cyklu 7 ulubionych książek jest Andrzej Kalinowski. Jedna z najważniejszych postaci na polskim rynku wydawniczym – pełni funkcję Prezesa Fundacji Sąsiedzi (w zarządzie zasiadają między innymi Ignacy Karpowicz oraz Grzegorz Kasdepke), która poprzez literaturę i działania promuje Podlasie oraz organizuje jedne z najważniejszych targów w Polsce, Międzynarodowe Targi Książki w Białymstoku.

To także osoba, która wpłynęła na gusta czytelnicze wielu mieszkańców Białegostoku. Pamiętam, chodziłem wtedy do podstawówki, jak w centrum miasta nad rzeką Białą otworzono księgarnię z prawdziwego zdarzenia. Nazywała się „Akcent”, miała najwięcej książek ze wszystkich sklepów tego typu, a z jej pracownikami można było godzinami rozmawiać o książkach. Jej współwłaścicielem był Andrzej Kalinowski.

Poproszony o wymienienie 7 ulubionych tytułów bohater styczniowego wpisu opowiedział mi, przy ciepłej herbacie, w otoczeniu książek, o następujących pozycjach:

Józef Maria Bocheński, Podręcznik mądrości tego świata
Jedna z najważniejszych książek, która trafiła w moje ręce. Ojciec Bocheński napisał ją już po 80-tce stwierdzając, że poznał wiele religii oraz filozofii i u schyłku życia może napisać prawdę i coś ważnego Dlatego stworzył książeczkę– niewielką, jednak jakże wartościową. Mówi w niej o życiu, wierze oraz roli rozumu.

Fiodor Dostojewski, Bracia Karamazow
W pierwszej warstwie znakomity kryminał. Jednak gdy sięgniemy głębiej, odkryjemy w Braciach Karamazow książkę o duszy, o tym jak można obronić się przed najgorszymi rzeczami i pozostać czystym, albo też o tym jak ideologia może doprowadzić do skrajnego zła. To książka o nas, o tym co w nas siedzi, zagubieniu i naszym „pogmatwanym świecie”. Jest tak doskonała, że można lekturę rozpoczynać od razu po zamknięciu ostatniej strony – odkrywając na nowo uniwersalne prawdy.

Michał Książek Droga 816
Książka dostrzeżona przez środowisko literackie, była w finale ważnych konkursów, w tym zdobyła nagrodę Gdyni i Kazaneckiego. Michał Książek po raz pierwszy inaczej popatrzył na wszystko, co nas otacza. Zrobił to przez pryzmat przyrody. Wyrusza wraz czytelnikiem w podróż, której szlak ciągnie się od Białowieży, wzdłuż granicy polsko białoruskiej i polsko-ukraińskiej, na południe Polski. W czasie tej wędrówki odbiorca zaczyna dostrzegać to, czego nie zauważał do tej pory, rzeczy niewiarygodne. Poza historią, odkrywa ciekawych ludzi, świat przyrody, który jest wolny jak ptak, bez granic.

Milan Kundera, Święto nieistotności
W tej powieści mistrz języka i nastroju opowiada o czterech przyjaciołach. Pragną oni zrozumieć problemy, na które trafiają w życiu. To opowieść, w której radość i uśmiech przeplatają się ze smutkiem. Na pozór książka nieskomplikowana, jednak nie dajmy się zwieść. Gorąco polecam wszystkim miłośnikom dobrze napisanych historii.

Wiktor Wołkow, Czar Podlasia
Nie ma już między nami Wiktora, ale pozostały jego cudowne zdjęcia. Ten wybitny mistrz obiektywu mówił, że to co wydrukowane, to ocalone. W swojej pracy dokonywał czegoś niewiarygodnego– po prostu rejestrował najpiękniejszy region Polski, w wyjątkowy sposób. Pokazywał szczątki utraconego raju i dawał wskazówki, gdzie go można szukać. To album o Podlasiu, przyrodzie, życiu w zgodzie z naturą, no i oczywiście o miejscach, w których zobaczymy najpiękniejsze wschody i zachody słońca.

Charles Bukowski, Kobiety
Czasami trzeba dotknąć życia do trzewi. Żeby słuchać języka zwykłych ludzi, nie wymyślonego, nie do końca literackiego, trzeba czytać Charlesa Bukowskiego. Właściwie każda jego książka wyróżnia się przewrotnością, ostrością, a i często wulgarnością. W Kobietach dotykamy samego życia. Wraz z autorem przemierzamy dzielnice portowe,  sutereny, dziwne miejsca, gdzie leje się alkohol, a kobieta jest jednym z elementów życia mężczyzn. To ciężki i brutalny świat. Jednak autor pokazuje, że może być to rzeczywistość, w której da się odnaleźć i w pewien sposób żyć.

Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
Dzieło znane chyb każdemu. Podobnie jak Braci Karamazow, Mistrza i Małgorzatę można odkrywać ciągle na nowo. To opowieść o widzeniu prawdziwego zła –  ziemskiego, w jego czystej naturze, ale też często i metafizycznego. Książka Bułhakowa pozwala nam inaczej patrzeć na świat i na zło, które w tym świecie próbuje pokonać dobro. To bardzo trudna walka.

7 ulubionych książek – Łukasz „Wiśnia” Wiśniewski

Źródło: Facebook

Grudniowy gościem w cyklu 7 ulubionych książek jest jeden z posiadaczy najciekawszych głosów, uzdolniony muzyk, którego kojarzą zarówno widzowie komercyjnych kanałów telewizyjnych, jak też osoby interesujące się bluesem oraz grą na harmonijce (określany jest mianem jednego z najlepszych w tej dziedzinie  w Polsce). Jest nim Łukasz „Wiśnia” Wiśniewski, frontman zespołów Kraków Street Band oraz Hard Times Trio.

Jako, że od trzech lat jestem zachwycony jego charyzmatycznym głosem, a płyta Siedem jest jedną z najczęściej słuchanych przeze mnie, postanowiłem zapytać Łukasza „Wiśnię” Wiśniewskiego o jego 7 ulubionych książek. Odpowiedź bardzo mnie zaskoczyła jest w niej dużo ciekawych tytułów:

J.R.R.Tolkien, Hobbit
Pierwsza prawdziwa książka w moim życiu, przeczytana we wczesnej podstawówce. Dostałem ją od taty, któremu niedługo później podprowadziłem całego Władcę pierścieni,  do dzisiaj będącego moją ulubioną książką fabularną.

Edward Stachura, Fabula rasa
Po latach patrzę na tę książkę już  z lekkim dystansem, na pewno jednak wywarła na mnie ogromny wpływ w okresie licealnym. Zupełnie nie wiem jakim dziwnym trafem trafiła do szkolnej biblioteki oraz jakim, kolejnym, dziwnym trafem znalazła się moich rękach. Nie miałem wcześniej styczności ze Stachurą. Jest to dzieło z jego schyłkowego, obłąkańczego już okresu, w którym toczy filozoficzne dysputy ze swoim alter-ego, Człowiekiem-Nikt.  Zwoje mózgowe niemalże przegrzewały mi się podczas czytania, jednak przebrnąłem przez tę książkę kilkukrotnie, by dopiero po tym przejść do wcześniejszych utworów pisarza, na punkcie których zwariowałem na kolejne kilka lat.

Agnieszka Osiecka, Za chwilę
Uwielbiam zarówno wiersze, jak i piosenki Osieckiej. Poruszają mnie jej nieustanne zmagania z własnym mrokiem, od którego im bardziej chce uciec, tym bardziej do niego wraca. Wybór wierszy Za chwilę jest tym bardziej cenny, że dokonała go sama Osiecka.

Wisława Szymborska, Ludzie na moście
Na pewno nie będę oryginalny oznajmiając, że Szymborska jest jedną z moich ulubionych poetek. Wracam do wierszy pisarki jak do słuchania ulubionych piosenek. A jej umiejętność mówienia o rzeczach wielkich poprzez opisywanie rzeczy małych, wywołuje u mnie zarówno podziw, jak i najzwyklejszą zazdrość!

Jeremi Przybora, Piosenki prawie wszystkie
Zbiór piosenek nie tylko z Kabaretu Starszych Panów, ale i słuchowisk, spektakli czy „różnych szuflad”. Wspaniałe poczucie humoru, bezbłędne puenty, wirtuozeria warsztatu. Mistrzostwo w czystej postaci – przeczytałem tych piosenek już chyba kilkaset i nie napotkałem choćby jednej niezgrabności. Nic, tylko czytać i próbować się uczyć!

Mateusz Wabik, Porażki poety z rynkiem pracy i kobietami
Porażki poety
na pewno znalazłyby się na mojej liście wydawnictw najbardziej intrygujących, gdyby nie pewne wydarzenie. Kupiłem ten tomik na chybił-trafił u sprzedawców używanych książek pod krakowską Halą Targową. Wabik pisze o Krakowie; miejscach, w których byłem, sytuacjach, które znam. O samym autorze bardzo trudno jednak gdziekolwiek znaleźć  jakiekolwiek informacje, co daje bardzo rzadką w dobie internetu okazję do poznawania twórcy tylko i wyłącznie przez pryzmat jego wierszy. Poeta-widmo!

David Carter, Motyle
Na koniec zostawiłem sobie książkę, która jest bez wątpienia jedną z moich ulubionych, jednak nie ze względów artystycznych, lecz sentymentalnych. Jako dziecko fascynowałem się entomologią, a z nowiutkim atlasem motyli praktycznie się nie rozstawałem. Zabrałem go do sanatorium, do którego pojechałem wraz z mamą. Pewnej nocy wybuchł pożar, z którego uciekaliśmy nie mając czasu na zabranie niczego ze sobą. I właśnie tej książki było mi najbardziej żal gdy z bezpiecznej odległości oglądałem płonący budynek. Okazało się jednak, że strażakom udało się ugasić płomienie zanim nasz pokój spłonął! Odzyskałem Motyle, które do dzisiaj delikatnie pachną dymem, a kartki mają pofalowane od wody ze strażackich węży.

7 ulubionych książek – Jerzy Owsiak

Jerzy Owsiak

Źródło: https://www.facebook.com/jerzyowsiak/

Bohaterem listopadowego wpisu z cyklu 7 ulubionych książek jest Jerzy Owsiak – wybitny dziennikarz, słynny działacz charytatywny i społeczny. Chyba nie ma w Polsce osoby, która nie słyszałaby o jego wielkim dziele – Fundacji Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

Bardzo cenię pracę Jerzego Owsiaka. Dlatego jestem zaszczycony, że zgodził się on opowiedzieć o swoich ulubionych książkach. Poniżej publikuję otrzymaną od niego listę z krótkim uzasadnieniem:

 

Ferenc Molnár, Chłopcy z Placu Broni
Książka Ferenc Molná wywarła na mnie, jako kilkunastoletnim dziecku, ogromne wrażenie. Łączę ją z czasem, gdy fascynowałem się innymi tytułami należącymi do serii, o której poniżej.

Alfred Szklarski,  seria o Tomku Wilmowskim
Specjalnie nie wymieniam tu pojedynczego tytułu, bo każda z opowieści o Tomku zdobyła moje serce. Zaczytywałem się  przygodami Wilmowskiego, wyobrażając sobie, jak byłoby fajnie tak samo podróżować po różnych kontynentach.

Erich Maria Remarque, Na Zachodzie Bez Zmian
Uwielbiam powieści Remarquea. Jednak najbardziej cenię Na zachodzie bez zmian. Zaraz po tej powieści umieszczam Czarny Obelisk oraz Łuk Triumfalny i pozostałą „furę” książek pisarza .

Gabriel García Márquez, Sto Lat Samotności
Wiążę z tą książką sentymentalne wspomnienie. Aby ją dostać musiałem cały dzień stać w kolejce na Pradze. Warto było, bo to fajna historia, opowiedziana w bardzo ciekawy sposób!

Kurt Vonnegut, Rzeźnia numer pięć
Z Vonnegutem jest podobnie jak z Remarquem. Na pierwszym miejscu umieszczam niesamowitą opowieść rozliczającą się z okrucieństwem wojny. Tuż za nią znajduje się Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater

Joseph Heller, Paragraf 22
Na szóstej pozycji ląduje mistrzowski Paragraf 22. Bardzo mi się podobał, w przeciwieństwie do innych książek autora. Reszta książek Hellera to nuda, nuda i jeszcze raz nuda.

Anna Reid, Leningrad
Ostatnią z tej listy pozycję przeczytałem w minione wakacje. Bardzo przejmująca lektura. Autorka skupia się na potwornych wydarzeniach, które rozegrały się w oblężonym przez Niemców Leningradzie. Mieszkańcy miasta przeżyli wówczas dosłowne 2-letnie piekło. Polecam wszystkim miłośnikom historii.

 

 

7 ulubionych książek – Maciej Orłoś

Źródło: http://maciejorlos.pl/

Bohaterem październikowej odsłony cyklu 7 ulubionych książek jest Maciej Orłoś – znany aktor, dziennikarz oraz prezenter. Jest to również postać rozpoznawalna w świecie literackim. Popularny dziennikarz jest autorem książek dla najmłodszych, których bohaterami są Kuba i Melania (ich pierwowzorami są syn i córka pisarza), jak też tej, skierowanej do starszych czytelników, chcących nauczyć się Jak występować i zabłysnąć. Bohater tego wpisu działa również jako Ambasador kampanii Cała Polska czyta dzieciom, promując czytelnictwo w naszym kraju.

Jako, że zawsze podziwiałem aktorstwo i dziennikarskie działania Macieja Orłosia, byłem bardzo zainteresowany jakie 7 ulubionych książek znajduje się na jego liście. Wysłałem więc zaproszenie do udziału, na które szybko otrzymałem pozytywną odpowiedź.

Zapytany o 7 ulubionych książek Maciej Orłoś wymienił następującą listę:

 

Aleksander Dumas, Trzej muszkieterowie
Pierwszą książką jest przepiękna powieść przygodowa Trzej Muszkieterowie. Lubię całą trylogię Dumasa, ale pierwszy tom darzę wyjątkową sympatią. Po raz pierwszy otworzyłem Trzech Muszkieterów gdy byłem licealistą. Książka spodobała się mi tak bardzo, że postanowiłem symulować chorobę, by nie przerywać lektury. Opłacało się nie iść do szkoły, bo pochłonąłem wszystkie tomy przygód Atosa, Portosa, Aramisa i d’Artagnana.

 

Witold Gombrowicz, Operetka
Trudny wybór! Cała twórczość Gombrowicza znaczy dla mnie wiele. Odkrywając ją, dosłownie, pochłaniałem dzieło po dziele Mistrza. Co więcej, napisałem pracę magisterską z teatru Gombrowicza. Dlatego tak trudno jest mi wybrać ten jedyny tytuł. Może niech to będzie sztuka, Operetka. Zapadła w mej pamięci, bo czytałem ją w chwili pełnego ekscytacji zakochania się w Gombrowiczu – zagłębiałem się w świat jego dzieł, bardzo przeżywając ich treść. Po drugie, w tym czasie w świecie kultury i sztuki dużo mówiło się wtedy o twórczości pisarza. Co przełożyło się na wystawienie Operetki w Teatrze Dramatycznym. To był rok 1980, a reżyserował Maciej Prus. Jego mistrzowska inscenizacja zapadła mi głęboko w pamięci.

 

Kazimierz Wierzyński, Kufer na plecach
Bardzo ciekawy tom poezji, w którym znajduje się pewien wiersz, ten tytułowy. Poprowadził mnie on do sukcesu. Recytując Kufer na plecach powygrywałem trochę konkursów recytatorskich. Prawie do dziś go pamiętam. To utwór ponadczasowy, o rozdarciu emigranta. Czuje się on Polakiem, a jednocześnie siedzi na walizkach – gdzieś bliżej czy dalej od kraju– nie czując się dobrze w żadnym miejscu.

 

Aleksander Sołżenicyn, Archipelag Gułag
Jedna z tych słynnych książek zakazanych. Dzięki Archipelagowi Gułag odkrywało się to, o czym zupełnie nikt nie mówił, nie pisał czasów za PRLu. Mówiliśmy o strasznych Niemczech i o tym wszystkim, co nam zgotowała III Rzesza. Jednak o tym, co nas spotkało ze strony Związku Radzieckiego, nie wolno było mówić. Archipelag Gułag odsłaniał przed wszystkimi prawdę. Opowiadał, że oprócz strasznych Niemców byli też i tak samo straszni Sowieci, którzy mordowali ludzi oraz zsyłali do obozów.

 

Harold Pinter, Zdrada
Pintera zaliczam do grona moich ulubionych dramatopisarzy, bo zachwyciły mnie jego specyficzny styl, gra pauzą oraz ta subtelność opowieści o relacjach między ludźmi – czyli wszystko to, co do dziś cenię w teatrze. Jako odbiorca sztuki zawsze umieszczam na drugim miejscu inscenizację, triki, efekty. Bardziej interesuje mnie kameralność, to co dzieje się między bohaterami w dialogu, w pauzach. I właśnie to zawsze znajduję u Pintera. Polecam Zdradę wszystkim, którzy chcą przeczytać mistrzowski tekst o tym, co sami sobie robimy zatajając prawdę i posługując się małymi kłamstewkami.

 

Kazimierz Orłoś, Dzieje dwóch rodzin. Mackiewiczów z Litwy i Orłosiów z Ukrainy
Publikacja mojego taty, będąca z jednej strony książką historyczną, z drugiej piękną sagą rodzinną. Nasza rodzina ma bogatą, niesamowitą historię, dlatego na kartach publikacji wiele się dzieje. Jej lektura wielokrotnie mnie zaskoczyła. Bardzo lubię styl w jakim pisze mój tata. Mogę zdradzić, że autor pracuje nad kolejną częścią, rozpoczynającą się w tym punkcie na linii czasu, gdzie kończyły się Dzieje dwóch rodzin.

 

Józef Mackiewicz, Droga donikąd
Pozostańmy w kręgach rodzinnych. Muszę się przyznać, że ciągle odczuwam zaległości, jeśli chodzi o twórczość mojego stryjecznego dziadka. Bowiem Józef Mackiewicz, tak jak i Stanisław „Cat” Mackiewicz, jest rodzonym bratem mojej babci – czyli matki mojego ojca. Z przeczytanych jego książek najbardziej utkwiła w moje pamięci Droga donikąd. Bardzo ją cenię. To wielka powieść. Wiem, że kiedyś były próby jej ekranizacji, lecz wciąż nie została sfilmowana. Mam nadzieję, że kiedyś do tego dojdzie, bo Józef Mackiewicz na to zasługuje.

7 ulubionych książek – Marek Niedźwiecki

źródło: www.marekniedzwiecki.pl

Wrześniowym bohaterem wpisu z cyklu 7 ulubionych książek jest postać, którą znam od dzieciństwa. Nie osobiście, lecz z Programu III Polskiego Radia. Właściwie, sięgając do wspomnień, to wychowałem się na jego głosie. Dzięki jego audycjom poznałem zespoły, których muzyki słucham do dziś – tu muszę przyznać się, że fajne to były czasy, gdy poszerzałem kolekcję piosenek nagrywając je z radia na kasety. Dlatego postanowiłem zapytać go o 7 ulubionych tytułów.

Marek Niedźwiecki, bo o nim mowa, udzielił mi odpowiedzi. Gdy spojrzałem na przesłaną przez dziennikarza listę, byłem pozytywnie zaskoczony obecnością  kilku tytułów. Jakie publikacje znalazły się na liście 7 ulubionych książek Marka Niedźwieckiego? Oto one:

 

Alfred Szklarski, Tomek w krainie kangurów

Książka mojego dzieciństwa! Być może to była moja pierwsza inspiracja do podróży na Antypody? Bohater serii książek, Tomek Wilmowski był nastolatkiem i podróżował.  Też tak chciałem. Pierwszy raz przeczytałem książkę około 1964 roku i zacząłem marzyć o podróżach i pochłaniać kolejne tomy przygód Tomka. Znałem na pamięć całą serię, bo lubię wracać do przeczytanych książek.

 

Henryk Sienkiewicz, Trylogia

Te księgi przeczytałem najwięcej razy. Zdradę, że najbardziej darzę sympatią Ogniem i mieczem. Przepiękna opowieść. Trylogię odkryłem w latach 70. Urzekła mnie historiami, w które do dziś lubię „zapadać się”– zawsze mnie wzruszają. Przez te prawie 50 lat pasjonującej lektury nastąpiła mała zmiana. Gdy natrafiam na opis bitwy, omijam ten fragment.

 

Joanna Chmielewska, Lesio. Powieść, nie da się ukryć, humorystyczna

Sięgnąłem po nią, bo całe moje pokolenie pochłaniało książki Chmielewskiej. Mnie zauroczyło w utworach pisarki poczucie humory, lekkość języka i bawienie się nim… I taki właśnie jest Lesio –opowieść o trochę roztargnionym, żeby nie napisać „pierdółkowatym”, architekcie, któremu mogło się przytrafić prawie wszystko. Polecam każdemu, kto jeszcze nie poznał magii książek Joanny Chmielewskiej.

 

Halina Poświatowska, Opowieść dla Przyjaciela

W tym miejscu mógłbym wymienić tytuł jednego z tomików poetyckich mojej ulubionej poetki. Wybrałem Opowieść dla Przyjaciela ze względu na sentyment. Doskonale pamiętam chwile, gdy odbijaliśmy powieść na ksero i oprawialiśmy u introligatora. Takie były czasy.  Drugie wspomnienie z Opowieścią dla Przyjaciela wiąże się z moim liceum, konkretnie z kołem recytatorskim, do którego należałem. Udało nam się wystawić tę pozycję na akademii szkolnej… i to chyba właśnie wtedy zakochałem się po uszy w wierszach Pani Haliny.

 

Finn Alnaes, Kolos

Książka z grupy tych, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Jednak przeczytałem ją za wcześnie. Byłem nastolatkiem i cały świat zwalił mi się na głowę. Studium samotności i wyobcowania. Co ja mogłem wtedy o tym wiedzieć? Taki trochę owoc zakazany, a to zawsze wciąga.

 

Dan Brown, Kod Leonarda da Vinci

Zabrałem tę książkę na wakacje. Po dwóch dniach zorientowałem się, że przeczytam ją za szybko. Wyznaczyłem sobie przeczytanie 50 stron dziennie,by wystarczyło do końca wypoczynku. Przyznam się, że było ciężko, bo Kod Leonarda da Vinci nie pozwala oderwać się od siebie. Miałem ulubioną ławkę, na której siadałem i czytałem. Prawie jak zawsze, książka lepsza od filmu, bo…

 

Robert Ludlum, Tożsamość Bourne’a

… czasem film dorównuje historii opowiedzianej na kartach powieści. Tak właśnie jest w przypadku Tożsamości Bourne’a. Uważam, że Matt Damon jest genialny jako Jason. Ale i tak wolę poczytać… z tym, że kiedy czytam o Bournie, to jednak widzę Damona.

7 ulubionych książek – Bartosz Węglarczyk

https://wiadomosci.onet.pl/bartosz-weglarczyk

Bohaterem piątej części serii wpisów 7 ulubionych książek jest Bartosz Węglarczyk. Jest osobą wyróżniającą się wielkim talentem dziennikarskim, którą można podziwiać w starych i nowych mediach. Znam osoby, które „nie przepadają” za stacjami, z którymi związany był/ jest Bartosz Węglarczyk, lecz z każdą napotkaną wypowiedzią tego dziennikarza zapoznają się do końca i nawet wypowiadają się o niej w sposób bardzo pozytywny. Nic dziwnego, Bartosz Węglarczyk potrafi przyciągnąć swoją osobowością odbiorców i w umiejętny sposób sprzedać informację.

Osobiście śledzę twitterowy profil bohatera dzisiejszego wpisu, bacznie wypatrując wpisów na temat kultury. Gdyby nie jego rekomendacje serialu The Stranger Things, nigdy bym nie obejrzał owej produkcji Netflixa. Jednak najbardziej cenię Bartosza Węglarczyka za erudycję. Zarówno tematy związane z polityką, społeczeństwem, czy też kulturą nie są mu obce i opowiada o nich bardzo szczerze.

Dlatego bardzo chciałem dowiedzieć się jakie książki czyta Bartosz Węglarczyk. Zwróciłem się do niego z zapytaniem i już po kilku godzinach wszystko było jasne. Poniżej znajduje się odpowiedź zawierająca listę 7 ulubionych tytułów dziennikarza, z krótkim uzasadnieniem:

 

Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata

Zacznijmy od Mistrza i Małgorzaty, czyli najlepszego obrazu sowieckiej duszy, na jaki udało się mi trafić na książkowych kartach. Nic tak, jak powieść Michaiła Bułhakowa, nie tłumaczy Rosji jako stanu ducha. No i kocham koty.

 

Bolesław Prus, Lalka

Lalka znalazła się w tym zestawieniu z powodów bardzo osobistych. Jest to książka, którą traktuję niemal jako autobiograficzną – choć nie powiem, o którą postać chodzi. Poza tym to najlepsza powieść o miłości, jaką czytałem.

 

Arthur Conan Doyle, Studium w szkarłacie

Pierwsza z powieści o słynnym detektywie z 221B Baker Street. Uwielbiam postać Holmesa, szczególnie za jego pasję, żelazną logikę i tak często niedocenianą u niego empatię. To książka, którą przeczytałem chyba najwięcej razy w życiu.

 

Nelle Harper Lee, Zabić drozda

Ludzie prawie idealni są wśród nas, trzeba ich tylko poszukać. Wzruszam się za każdym razem, gdy czytam, jak Atticus tłumaczy świat córce. Naprawdę bardzo mądra powieść. Polecam ją wszystkim, którzy jej nie czytali.

 

Francis Scott Fitzgerald, Wielki Gatsby

Wielki Gatsby znalazł się na tej liście nie bez powodu. Po pierwsze cenię przesłanie tej powieści. To jest książka o tym, że pieniądze szczęścia nie dają, ale lepiej je mieć, niż nie mieć. Po drugie, wychowałem się w biednej dzielnicy Warszawy i znam takich Gatsbych osobiście.

 

Tom Wolfe, Najlepsi. Kowboje którzy polecieli w kosmos

Kocham ludzi z pasją, a to jest książka napisana przez człowieka, dla którego reportaże były pasją, o ludziach i ich nieprawdopodobnej pasji do adrenaliny. Krótko mówiąc, historia sukcesów ludzkości w pigułce.

 

Yuval Noah Harari, Sapiens. Od zwierząt do bogów

Znakomita lektura! Jest w niej wszystko, co musimy wiedzieć o tym, skąd i dokąd idziemy i po co tu jesteśmy. Najlepsza książka do złapania odpowiedniej perspektywy. Moim zdaniem, jedna z najlepiej napisanych książek w ogóle.