Żałuję, że nie przeczytam ich po raz pierwszy – o książkach, które warto przeczytać

Wpis zawiera zestawienie książek, które wywarły na mnie ogromne wrażenie. Tak wielkie, że po przeczytaniu każdej z nich żałowałem, że nie będę mógł ich przeczytać po raz pierwszy. Większość pozycji należy do klasyki, ale na pewno pojawi się też kilka tytułów, o których przeczytasz po raz pierwszy.

Wpis o książkach , które warto przeczytać aktualizowany jest na bieżąco – jeśli chcesz śledzić go, dodaj tę podstronę do ulubionych zakładek lub zapisz się na newsletter (podaj adres w okienku po prawej stronie).

Diuna

Powieść z utartymi schematami, takimi jak: walka dobra ze złem, matka rodząca syna, który ma wybawić naród od najeźdźcy, czy też przemiana owego Mesjasza, by stanąć do walki z wrogiem. Jednak o Arrakis, Muad`Dibie, Stworzycielu nie da się zapomnieć. Ta książka, nie bez przyczyny okrzyknięta największym osiągnięciem sci-fi wszechczasów, zostawia w umyśle trwały ślad po sobie. Mega powieść!

Jak bez wysiłku kochać się z Murzynem

Wyjątkowa książka, która fizycznie dużo namieszała w moim życiu osobistym. Pod względem treści, arcydzieło! Połączenie jazzu, literatury i islamu z Belzebubem mieszkającym piętro wyżej i Murzynem, który wykiwał pozostałe rasy i teraz „lecą na niego” wszystkie dziewczyny. Jak powiedział mój Przyjaciel: tę książkę można było tylko napisać w latach osiemdziesiątych. Teraz nikt by tego nie wydał. To doskonała literatura do głośnego skandowania na scenie, w rytm jazzowej trąbki

Wściekłość i wrzask

Przeczytanie powieści Faulknera stanowi wyzwanie – strumień świadomości do łatwych w odczycie nie należy. Czym urzekła mnie ta książka? Językiem i sposobem narracji, tym jak autor bawi się czytelnikiem. Odszyfrowując dzieje upadku rodziny Compsonów, rozgraniczając prawdę od fałszu, rozwiązywałem literacką szaradę. Spodobała mi się tak bardzo, że wiele razy wracałem do książki. Warto przeczytać.

Przypadki Lenza Buchmanna

O niej pisałem TUTAJ. Literacki majstersztyk, rewelacyjnie pokazujący czym jest zło, jak wygląda od środka i jak bardzo jest w nas zakorzenione.

Ubik

To jest książka o realności, nierealności, życiu, półżyciu i śmierci. Do dziś nie udało się jej zekranizować – a to dlatego, że po prostu nie da się. Oczywiście fabuła może zostać przeniesiona na cykl powiązanych ze sobą scen, ale taśma filmowa nigdy nie odda klimatu ukrytego w słowach. Po jej przeczytaniu nie mogłem bardzo długo zasnąć.

Wiedźmin

Uwielbiam tę postać. Dlatego opowiadania, sagę oraz Sezon Burz pochłonąłem w całości i bardzo narzekałem, że to już koniec. Najwięcej kłopotu sprawiła mi druga część sagi (uważam, że jest przegadana; strasznie mnie nużyła). To co zachwyca w Wiedźminie, to sposób narracji, fabuła oraz często wymieniany przez fanów Białego Wilka dualizm postaci – czasami działają po jasnej stronie mocy, a czasami wybierają ciemniejszą.

Wiele demonów

Takiego storytellingu powinni się uczyć zarówno pisarze, jak też copywriterzy i spece od marketingu. Pilch porywa czytelnika sposobem w jaki opowiada. To się czyta niesamowicie. Więcej TUTAJ.

Wielki Gatsby

Po jej zamknięciu wiedziałem, że dość długo nie przeczytam tak mądrej książki. Romantyczna miłość, zdrada, przyjaźń, ostre imprezy, american dream, niszczycielska żądza pieniądza – w tej książce jest wszystko co powinna zawierać dobra powieść. Bardzo żałuję, że nie mogę przeczytać jej po raz pierwszy. warto przeczytać.

IQ81, Kafka nad morzem, Kronika ptaka nakręcacza i reszta twórczości Murakamiego

Z Murakamim mam taki problem, że każdą jego książkę uważam za genialną (co ciekawe, podobnie jak ja oceniają go rzesze czytelników). Sprawdza się zarówno jako surrealista, jak też jako autor powieści obyczajowych. Trzy z wymienionych tytułów uważam za mega-arcydzieła. To właśnie po zakończeniu lektury każdej z nich powiedziałem sobie: Żałuję, że nie przeczytam jej po raz pierwszy .

Jądro ciemności

Pierwszy raz przeczytałem ją jako lekturę szkolną. Następnie wracałem do niej wielokrotnie. Podobnie jak Przypadki Lenza Buchmanna jest to książka o złu, o tym kim możemy się stać, jeśli ulegniemy ciemnej stronie marzeń lub wewnętrznym popędom i o tym jak to się zawsze kończy. Oprócz kilkukrotnego przeczytania powieści Conrada, dostąpiłem zaszczytu patronowania jednemu z wydań powieści <JĄDRO CIEMNOŚCI – PATRONAT>

Jeśli powiesz mi bym przyszedł, rzucę wszystko i przyjdę… ale musisz mnie poprosić

Espinosa stworzył powieść, którą „połyka się się w jeden wieczór”. Ten, w który czytałem Jeśli powiesz był jednym z najważniejszych w moim czytelniczym życiu. Więcej o niej piszę na Bazgrołku TUTAJ

Bezcenne

Naziści wywożący skradzione obrazy, sprzedawcy dzieł sztuki, zbrodnie, intrygi i niesamowite historie napisane przez życie. To jest jedna z najlepszych książek z literatury faktu, jakie czytałem. Więcej TUTAJ

Rybacy

Czterej nastolatkowie, wymykają się z domu nad rzekę. Określając się mianem rybaków próbują „złapać coś” na swoje wędki. Pewnego dnia spotykają szaleńca Abulu, który przepowiada śmierć najstarszego. W ten sposób w ich rodzinie pojawia się, rosnący ze strony na stronę, strach przed spełnieniem wróżby. Więcej TUTAJ

Ślepowidzenie

Masz dosyć filmów o kosmitach, w których obcy przybierają formę człekopodobną lub są potworami? Poznaj według mnie najlepszą książkę o pierwszym kontakcie, napisaną przez wybitnego oceanografa. Czytam ją co 1,5 roku, odkrywając „nowe smaczki”.

Nieznana terrorystka

Gina Davies, chce wyrwać się ze światka klubów dla panów. Ma dosyć tańczenia na rurze. Jednak w serii niefortunnych zdarzeń 26-latka zostaje posądzona o terroryzm. Powieść o znieczulicy społecznej, fake newsach i mocy mediów. Więcej TUTAJ.

Shantaram

Powieść oparta o przeżycia autora, który to po ucieczce z australijskiego więzienia ląduje w Indiach. Chwilowy przystanek w staje się kilkuletnią przystanią, w której wszystkie nieuporządkowane sprawy znajdują rozwiązaniee, a życie nabiera sensu. Do tego dorzućmy indyjską mafię, wojnę w Afganistanie i całą gamę przygód. Tej książki się nie zapomina, tak samo jak jej kontynuacji noszącej tytuł Cień góry.

14 thoughts on “Żałuję, że nie przeczytam ich po raz pierwszy – o książkach, które warto przeczytać

    1. @awiola To jest wybitna książka, ale raczej bym ją nie brał w podróż poślubną 🙂 Wszystkiego najlepszego!!!

  1. Mam małe zastrzeżenie co do menu. Mianowicie skoro „Książki” i „Bazgrołki” są w liczbie mnogiej, czy „Gra” i „Film” też nie powinny być w liczbie mnogiej? Jeśli świadomie jest to tak napisane, proszę mi wytłumaczyć, żebym się więcej nie „czepiała” 🙂
    Post świetny, zainteresowało mnie to, że jest Pan copywriterem i chciałabym prosić, żeby napisał Pan coś więcej o swojej pracy, o tym na czym dokładnie ona polega itp.
    Pozdrawiam.

    1. Zabieg świadomy. Ponieważ jest to kolejna uwaga odnosząca się do liczby w menu, zaczynam zastanawiać się nad wskazanym przez Panią ujednoliceniem.
      Jako copywriter zajmuję się tworzeniem tekstów reklamowych i biznesowych, ghostwritingiem oraz komunikacją interpersonalną.

  2. „Wiedzmina” czytałam, ale strasznie się przy nim męczyłam. Ogólnie fabuła, pomysł świetny, ale za dużo polityki, problemów społ-ekonomicznych. Akcja wciąga, ale otoczka już nuży. O reście książek chyba nie słyszałam, chociaż „Jądro ciemności mi się z czymś kojarzy”.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    1. Urok „Wieśka” (książki, gry, komiksy) właśnie polega na tej otoczce. Dzięki niej saga zyskuje złożony świat, który (jak bohaterowie) nie jest ani czarny, ani biały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *