Karmazynowy brzeg – Pendergast powraca i spotyka czarownice

Karmazynowy brzeg to kolejna powieść z detektywem Pendergastem. Tym razem musi on się zmierzyć z zagadką miasteczka Exmouth (położonego niedaleko legendarnego Salem). Zaczyna się niewinnie, agent specjalny przyjmuje zlecenie na znalezienie złodzieja win. Gdy wraz z Corrie Swanson (tej z Martwej natury z krukami) przybywa na miejsce, odkrywa, że w piwniczce z winami znajdował się zamurowany szkielet. W ten sposób prosta zagadka kryminalna staje się skomplikowanym wyzwaniem z czarownicami i magią w tle.

Karmazynowy brzeg – mistrzowski kryminał

Douglas Preston i Lincoln Child są autorami czytadeł. Jednak tworzą je w mistrzowski sposób, czyniąc ze swoich książek pozycje, od których nie sposób jest się oderwać. Na pewno jest to zasługa przygotowania materiałów pomocnych do pisania, jak też sam sposób opowieści (pisarski talent). W Karmazynowym brzegu o przedmiocie zlecenia dowiadujemy się już w pierwszym rozdziale, akcja prowadzona jest błyskawicznie i mnóstwo w niej niespodziewanych zwrotów.

Pod względem zawiłości kryminalnej intrygi oraz rozwiązywania zagadki Karmazynowy brzeg  nie odbiega od tego co spotykamy w powieściach Akunina. Preston i Child potrafią też stworzyć doskonały kryminał. Ale…

Karmazynowy brzeg – Uwaga! Niewielkie spoilery!

Jeśli komuś nie podobał się Relikt – a konkretnie potwór biegający po nowojorskim Muzeum Historii Naturalnej – może być znów zniesmaczony. Autorzy ponownie sięgają po ów element. Po uczcie w postaci doskonale opowiedzianego przebiegu śledztwa, poczułem literacki piasek pod zębami. Pisarze postanowili rozszerzyć opowieść, wprowadzając elementy horroru. Niby łączą się one z celem podróży Pendergasta i Swanson, ale pozostawiają pewien niesmak.

Jednak dla osób, które szukają klimatów rodem z Archiwum X, pomysł Prestona i Childa przypadnie do gustu.

Dodatkowo na karty powieści powraca największy wróg Pendergasta. Jego wprowadzenie jest zapowiedzią kontynuacji opowieści. Tym samym Karmazynowy brzeg jest pierwszą częścią kolejnego cyklu obok Trylogii Diogenesa i Trylogii Helen.

Karmazynowy brzeg – ocena

Czy warto sięgnąć po książkę? Myślę, że tak. Karmazynowy brzeg  czyta się znakomicie. Książkę pochłonąłem w ciągu jednego wyjazdu.  Nie wymaga nadmiernego wysiłku intelektualnego, a lektura wywołuje uczucie porównywalne z obejrzeniem dobrego filmowego thrilleru.

Przyjemność lektury, jestem przekonany, jest to zasługą tłumacza, Roberta Lipskiego, znanego w świecie komiksu oraz literatury popularnej.

Moja ocena: 7,5/10

Douglas Preston, Lincoln Child, Karmazynowy brzeg, Burda Publishing Polska, 2016

Książkę podesłało wydawnictwo Burda Publishing Polska. Dziękuję bardzo! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *