W imię dziecka – kilka słów o książce

W imię dzieckaTo co napisał wydawca (Albatros) w blurbie jest prawdą: jest to opowieść o sędzim Fionie Maye, której sukces zawodowy nie idzie w parze z życiem osobistym. Kobieta na swojej drodze zawodowej spotyka 17-letniego Adama. Ten, jako Świadek Jehowy, musi zostać poddany transfuzji krwi, ale sprzeciwiają się temu jego rodzice.

Mistrzowski McEwan

Jednak trzynasta książka spod pióra/klawiatury Iana McEwana to nie jest typowa opowieść o życiu specjalistki od paragrafów i prowadzonej przez nią sprawy. Sąd i to co dzieje się poza nim to tylko pretekst do opowiedzenia przepięknej historii o zagmatwanych ludzkich relacjach.

Fiona May okazuje się twardą kobietą tylko na sali. W życiu osobistym żałuje, że nie ma dzieci, przeżywa wydane przez siebie wyroki, a także robi wszystko by jej ukochana pasja wciąż trwała. Fiona świetnie gra na fortepianie. Jej poświęcenie karierze niszczy też relacje z mężem. Brak czasu dla drugiej połówki wywołują u jej męża chęć posiadania kochanki.

Oficjalnie oświadcza to Fionie. Ta nie może uwierzyć. Pojawiają się emocje. Po jakimś czasie on wraca i związek, którego rozpadu spodziewał się czytelnik, trwa.

W to wszystko zamieszany jest wyżej wspominany Świadek Jehowy. Jako ciekawostkę zdradzę, że wiara chłopca i cała ta sprawa z transfuzją to tylko punkt wyjścia do analizy relacji osobistych Fiony i Adama.

Przesyłając do wydawcy W Imię dziecka McEwan podarował czytelnikom kawał dobrej analizy zachowań ludzkich. Jego dar językowego operowania obrazami, zwracania uwagi na szczegóły, sprawdza się i tym razem. Jestem pod wielkim wrażeniem.

Muzyka w W Imię dziecka

W każdym etapie życia Fiony May, na każdej jego płaszczyźnie, obecna była/jest muzyka. Oprócz domowego przygrywania, koncertów na sądowych spotkaniach świątecznych, bohaterka słucha jazzu, jeździ na koncerty. Jej ulubionym artystą jest Keith Jarett. Muzyka to również element otwierający relacje z Adamem.

Śmiem twierdzić, że McEwan pisał tę powieść słuchając Jaretta. Wniosek wysnuwam po próbie czytania W imię dziecka przy muzyce pianisty. Odbiór rewelacyjny – polecam sprawdzić osobiście: KLIKNIJ TUTAJ BY PRZEJŚĆ DO WYSZUKIWANIA W SPOTIFY.

Ocena: 9/10

Ian McEwan, W imię dziecka, Albatros, 2015

Książkę otrzymałem od Wydawnictwa Albatros. Dziękuję bardzo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *