Anna Mularczyk-Meyer

Minimalizm po polsku – recenzja książki

Jestem osobą przekładającą hałas nad ciszę, stawiającą bałagan (uporządkowanie rzeczy po swojemu) nad pustą przestrzenią, zbierającą (liczba książek: nigdy nie policzyłem, wiem, że jest bardzo duża i wciąż rośnie; liczba gier [tylko tych na Steamie, z których tylko kilka było uruchomionych]: 83), którą przeraża obraz spokojnego i prostego życia. Dlatego bardzo ucieszyłem się z możliwości przedstawienia Minimalizmu po polsku Anny Mularczyk-Meyer.

Publikacja tak bardzo mi się spodobała, że zacząłem regularnie odwiedzać bloga autorki. Książka jest dopełnieniem treści wpisów ze strony. Znajduje się ona pod adresem: http://www.prostyblog.com/ Gorąco polecam to miejsce, a książkę…

Zanim ją ocenię, muszę napisać o trzech rzeczach związanych z Anna Mularczyk-Meyer i jej minimalistycznym podejściem do codzienności.

Autorka wielokrotnie zaznacza, że minimalizm nie jest dla każdego. Ona sama wybrała go z potrzeby serca, próbowała, modyfikowała, aż w końcu osiągnęła pełne zadowolenie. Tym samym osiągnęła coś, co jest marzeniem większości ludzi, znalazła sposób na życie. W tym miejscu, aż się prosi sparafrazować słowa internetowego klasyka: Została zwycięzcą!

Nawiązując do wypowiedzi innego klasyka, pochodzącego z mojego rodzinnego miasta, minimalizm przedstawiony przez autorkę to nie jest Nie będzie niczego!. To świadome pozbycie się rzeczy, które nie są potrzebne – ubrań, książek (tych nie potrafiłbym się pozbyć za żadne skarby), rezygnacja z kosztownych kolacji, a także zmiana pracy (na taką, która pozwoli zaoszczędzić więcej czasu dla siebie). Wszystko to należy zrobić z indywidualnym podejściem, bez przymusu, by nie żałować wyboru postawienia kroków ku nieznanemu.

Anna Mularczyk-Meyer stworzyła z jednej strony poradnik, z drugiej świetną historię ze szczęśliwym zakończeniem o współczesnym człowieku, który potrafił przeciwstawić się wszechobecnemu konsumpcjonizmowi. Co więcej, odkrył, że są wokół niego inni ludzie– żyjący w podobny sposób, ceniący te same wartości.

Dlatego też Minimalizm po polsku umieszczam pomiędzy niepoliczoną liczbą książek, dając jej wysoką ocenę. Czy jeszcze wrócę do publikacji? Myślę, że tak, bo jej treść pozostała w pamięci i przyciąga. Kto wie może wtedy zachwycę się minimalizmem i zacznę wprowadzać go w swoim życiu.

Ocena: 8/10

Anna Mularczyk-Meyer Minimalizm po polsku, Black Publishing, 2014

Książkę otrzymałem od Wydawnictwa Black Publishing. Dziękuję bardzo!